Wiara daje życie

Categories: | Author: Kamil Grzeda | Posted: 2008-03-14 | Views: 3955

     "Lepiej jest nam, którzy giniemy z rąk ludzkich, a którzy w Bogu pokładamy nadzieję". Niestety - "Nie wszyscy mają wiarę". Ostatecznie jednak warto pamiętać, że "Bóg nie jest Bogiem umarłych, ale żywych", a ci, którzy Mu wierzą, "Są równi aniołom, są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania".

     My, ludzie żyjący w początkach dwudziestego pierwszego wieku jesteśmy jeszcze bardziej zapatrzeni w doświadczenia życia doczesnego niż ludzie sprzed dwóch tysięcy lat. A i oni już wtedy nie byli od tego wolni. Saduceuszom z czasów Pana Jezusa wydawało się, że niebo musi być urządzone na wzór ziemskiego życia. Chrystus wyprowadza ich z błędu. Czy jednak tamci ludzie uwierzyli Jego słowom? Czy te słowa ich przekonały?
     A czy my wierzymy słowom naszego Zbawiciela? Czy one nas przekonują? Czy wierzymy w to, że dobrze, bezpiecznie dla nas jest pokładać nadzieję w Bogu, a nie w ludzkiej potędze, sile, mądrości? Czy nasza wiara w Boga wyraża się poprzez zaufanie do Niego? I dalej - poprzez taki sposób życia, postępowania w codzienności, którego On nas uczy? Czy wierzymy w to, że nasze życie trwa, pomimo istnienia nieuchronnej śmierci? Że jest wieczność, otwarta dla nas, w której już żyją ci, którzy nas wyprzedzili na drogach życia, a do której i my zmierzamy? I w końcu, czy wierzymy w to, że nie tylko nasza dusza przeznaczona jest do życia w wieczności z Bogiem, ale że mamy przez Stwórcę zagwarantowane życie w pełni, z duszą i ciałem, wtedy gdy przyjdzie chwila powszechnego zmartwychwstania?
     Czy my w to wszystko wierzymy? Czy tą wiarą żyjemy? A przynajmniej - staramy się żyć?
     W naszych czasach często przedstawia się wiarę, religijność jako przeżytek, wstecznictwo, jako coś wstydliwego, niegodnego nowoczesnego człowieka. Dla udowodnienia takich twierdzeń wymyśla się nowe teorie i przywołuje stare przesądy. A prawda jest taka, że bez wiary nasze życie nie jest możliwe. Musimy wierzyć, ufać wielu ludziom, od których jesteśmy uzależnieni. I jest to nam potrzebne dosłownie na każdym kroku. Jeśli zatem wierzymy, ufamy omylnym, słabym ludziom to dlaczego tak trudno zaufać, uwierzyć Panu Bogu?
     Wiara, którą człowiek nosi w swoim sercu, którą żyje, którą pogłębia i pielęgnuje, sama z siebie nie uchroni nas przed troskami, problemami i cierpieniami doczesności. Tak było w przypadku męczenników z dzisiejszego pierwszego czytania. Ale pozwoli nam ona przejść przez życie silniejszymi, bardziej odpornymi na to, co niesie ze sobą doczesność. Bo zawsze pozostanie świadomość i poczucie, że nie jesteśmy sami z tymi wszystkimi naszymi kłopotami, i że w perspektywie czeka nas życie naprawdę szczęśliwe. Człowiek, który rezygnuje z wiary nie pozbędzie się trosk i kłopotów. Ale pozostanie sam. I bez jakiejkolwiek nadziei.

ks. Janusz Giera

Bookmark and Share

Return to previous page
   Copyright 2007-2009 by Parafia Pruślin