Prorok - uczący sztuki życia

Categories: | Author: Kamil Grzeda | Posted: 2008-03-14 | Views: 4167

     Życie jest sztuką. Najważniejszą za sztuk. Aby zostać artystą tworzącym sztukę własnego życia trzeba wiele nauki.

     Tak to już jest, że z czasów szkolnych najlepiej wspominamy tych nauczycieli, którzy potrafili nas czegoś nauczyć. Kiedy się jest uczniem, często nie docenia się nauczyciela stawiającego wymagania. Jednak po latach człowiek widzi, co naprawdę było wartościowe - luźne lekcje, czy konkretne zdania do wypełnienia, które czegoś nauczyły. Moja nauczycielka j. polskiego ze szkoły średniej była osobą bardzo wymagającą. Czytaliśmy lektury, pisaliśmy wiele wypracowań. Nie powiem, żebym był tym zachwycony. Dzisiaj jednak wiem, że jeśli potrafię jako tako pisać i czasem coś sensownego powiedzieć, to właśnie dzięki mojej "pani od polskiego".
     Sztuki życia uczy nas sam Jezus Chrystus. On jest najlepszym nauczycielem. Bo doskonale wie, na co nas stać i jakie są nasze potrzeby. Posługuje się On ludźmi, których do nas posyła. To dzięki nim Boża nauka do nas dociera.
     Jednymi z najważniejszych nauczycieli sztuki życia byli i są Boży posłańcy, nazywani prorokami. W popularnym myśleniu prorok to ten, co przepowiada przyszłość. Tak naprawdę jednak prorok to człowiek, który potrafi przewidzieć przyszłość na podstawie tego, co obserwuje w teraźniejszości. On po prostu ostrzega, że pewien sposób postępowania może doprowadzić do takich a nie innych skutków. Często - bardzo tragicznych.
     Boży wysłańcy, prorocy, to ludzie bardzo wymagający. Najpierw od siebie, a później od innych. Szkoła proroka to bardzo twarda szkoła. Ale też konkretna i realistyczna.
     Adwentowi prorocy uczący nas sztuki życia to Izajasz, św. Jan Chrzciciel i św. Paweł Apostoł. Wszystkich usłyszeliśmy w dzisiejszej liturgii słowa.
     Izajasz uczy nas, żebyśmy nie oczekiwali nadzwyczajnych, radykalnych zmian w otaczającym nas świecie. Raczej trzeba uczyć się żyć w zgodzie i wzajemnej harmonii nawet z bardzo trudnymi bliźnimi. Nie jesteśmy w stanie wszystkich pozmieniać na obraz i podobieństwo naszych wyobrażeń. Ale możemy zrobić co w naszej mocy, by dążyć do zgody i wzajemnego szacunku. To zadanie trudne ale przecież realne.
     Św. Jan przedstawia cel naszych starań. Ma być nim nasze nawrócenie. Czy lepiej - nasze nieustanne nawracanie się. Tak, by żyć w prawdzie o sobie. By wyzwolić się z fałszywego przeświadczenia o własnej sprawiedliwości.
     Św. Paweł natomiast mówi: "Przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was ku chwale Bożej". Życie Bożej rodziny jest przygarnianiem a nie odpychaniem. Aby to było możliwe, najpierw musimy sami sobie postawić bardzo wysokie wymagania.
     Chrystus i Jego prorocy uczą nas trudnej sztuki życia. To nauczyciele bardzo wymagający. Ale oni doskonale wiedzą, co się z nami stanie jeśli oblejemy ten najważniejszy z egzaminów. Dlatego naprawdę warto ich słuchać i się od nich uczyć.

ks. Janusz Giera

Bookmark and Share

Return to previous page
   Copyright 2007-2009 by Parafia Pruślin