„Żniwo wielkie...”

Categories: | Author: bartekg | Posted: 2008-06-15 | Views: 3354

     Ks. Tomasz Horak, felietonista „Gościa Niedzielnego”, przytacza taką oto opowiastkę: „Szedłem z klasą drugą do kościoła, tam miała być lekcja. Słyszę, jak jeden z chłopców mówi do kolegi: Ja idę za księdza. Nie będę miał dzieci. Nie będzie pisku w domu. Kupię sobie psa i będę miał spokój”.

Opinia wyrażona przez tamtego małego parafianina to bardzo popularne widzenie nas, księży, przez ludzi świeckich. Nie napracuje się, żyje sobie spokojnie, pieniędzy ma w bród.
     Nadchodzi czas zgłaszania się kandydatów na rozmaite uczelnie. Rok temu do naszego kaliskiego seminarium zgłosiło się niecałe dwadzieścia osób. Przez pierwszy rok studiów przeszło 14 młodych ludzi. Ilu z nich dojdzie do końca? Siedmiu? Może, w najlepszym razie, dziesięciu. W diecezji łódzkiej było ich zaledwie kilku. A jednocześnie są takie świeckie uczelnie, na które zgłasza się ponad siedemset osób, wiedząc, że przyjętych będzie około trzydziestu.
     Dziwne jest to rozdwojenie. Z jednej strony pogląd, że „ksiądz to ma dobrze” a z drugiej fakt, że przed seminariami wcale nie ustawiają się gigantyczne kolejki chętnych.
     „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby posłał robotników na swoje żniwo”.
     Od czego zależy powołanie kapłańskie? Odpowiedź na to pytanie pozostaje jedną z Bożych tajemnic. Przede wszystkim to Bóg sam o tym decyduje. Ale przecież Pan Bóg nie dzieli nas na lepszych i gorszych. Każdy człowiek, każda rodzina, każda parafia obdarzana jest przez Stwórcę Jego łaskami. Także – łaską powołań. Natomiast to od nas zależy, czy my tę łaskę zdołamy dostrzec, docenić, przyjąć, wykorzystać.
     Wśród nowych księży, wyświęconych 28 maja tego roku, dwóch pochodzi z jednej parafii w Wieruszowie. Na młodszych latach w seminarium jest następnych dwóch, z tej samej parafii. Większość z nowopowstałych parafii Ostrowa ma także kleryków, lub już wyświęconych księży. Są też i takie parafie, z których od dawien dawna nie było żadnego powołania.
     „Proście Pana żniwa, żeby posłał robotników na swoje żniwo”.
     Prośmy, żeby także wśród nas znaleźli się odważni młodzi ludzie, którzy przyjmą Boże wezwanie ze zrozumieniem, pokorą i odwagą.

ks. Janusz Giera

Bookmark and Share

Return to previous page
   Copyright 2007-2009 by Parafia Pruślin